Indonezyjska wulkan Merapi uaktywnił się w minioną sobotę, zmuszając lokalne władze do wstrzymania turystyki i działalności wydobywczej na zboczach tego najbardziej aktywnego wulkanu w kraju.

– Kolumna gorących gazów i popiołów wzniosła się w powietrze na wysokość 100 metrów – powiedział rzecznik Narodowej Agencji Zarządzania Katastrofami. Abdul Muhari.

Erupcja całkowicie zasłoniła słońce i pokryła popiołem kilka okolicznych wiosek. Nie odnotowano żadnych ofiar.

Władze zalecają lokalnym mieszkańcom utrzymywanie bezpiecznej odległości 7 kilometrów od krateru, będąc jednocześnie świadomym niebezpieczeństwa, jakie stwarza lawa.